Ostatnio bardzo głośno jest o nowej funkcjonalności, którą wprowadziło Google. Mowa tutaj o Google Instant. Krąży już wiele informacji i przypuszczeń jak Google Instant wpłynie na branżę SEO. Negatywnie, pozytywnie czy nie będzie mieć większego znaczenia?
Dlatego też chciałem się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami dotyczącymi Google Instant. Przede wszystkim chciałbym obalić przypuszcenia, iż Google Instant będzie mieć negatywny wpływ na tzw. “pozycjonowanie szerokie”. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie, ta funkcjonalność będzie generować jeszcze dłuższe zapytania użytkowników oraz większy ruch z “długiego ogona”. W miarę wpisywania zapytania w wyszukiwarce, użytkownik będzie dostawał poszczególne wyniki, a co za tym idzie będzie podświadomie dążył do jak najbardziej szczegółowego zapytania. Jest kilka czynników, które mają na to wpływ.
Po pierwsze podpowiedzi od samego Google. Użytkownik korzystający z wyszukiwarki po wpisaniu już pierwszego słowa, zazwyczaj nawet wiedząc jakie zapytanie chciał wprowadzić, zerka na podpowiedzi wyświetlające się poniżej. Przy normalnym wyszukiwaniu, czyli wpisywaniu zapytania i zatwierdzeniu go klawiszem enter, użytkownik najpierw myślał nad swoim zapytaniem, później działał , czyli wpisywał je w wyszukiwarce i zatwierdzał enterem. Dopiero przy kolejnych próbach, jeśli nie znalazł tego co chciał, korzystał zazwyczaj z podpowiedzi. Z Google Instant może być odwrotnie, użytkownik najpierw działa, a dopiero później myśli. Wyobraźmy sobie taką sytuację, użytkownik wie że chce znaleźć “gry darmowe”. Wpisując tą frazę w wyszukiwarce zwykłej, musi zatwierdzić swój wybór (przycisk search, enter itp.). Niby nic, a jednak są to cenne sekundy, który już mają wpływ na zachowanie użytkownika. Zazwyczaj po pojawieniu się wyników wyszukiwania użytkownik sprawdza Top10 wyników, ewentualnie klika w dane odnośniki. Korzystając z Google Instant, użytkownik przede wszystkim nie będzie musiał zatwierdzać swojego wyboru. Co za tym idzie, będzie mógł szybciej niż kiedyś zmienić ostatnie lub dwa ostanie słowa, np. “darmowe” na “za darmo”,”free”, dodać kolejne słowa, np. “pobierz” i otrzymać jeszcze szybciej wyniki wyszukiwania. Po pojawieniu się wyników, użytkownik prawdopodobnie rzuci okiem na kilka pierwszych wyników po czym zmodyfikuje ostanie 1-2 słowa swojego zapytania. To coś jak z wejściem na stronę, mamy kilka sekund żeby zainteresować internautę i nie dać mu opuścić naszej strony.
Jeśli więc moje przypuszczenia się potwierdzą, internauci po przejrzeniu Top3-5, będą modyfikować swoje zapytanie, korzystając najczęściej z podpowiedzi Google. Google Instant zwiększy ilość zapytań dla pojedynczego użytkownika, który zamiast szukać w wynikach dla dwóch lub trzech zapytań, będzie mógł teraz do woli modyfikować swoje zapytanie (bez konieczności potwierdzania go) i na żywo obserwować pojawiające się wyniki. Jaki wpływ może mieć to na branżę pozycjonerską? Myślę że firmy będą miały jeszcze więcej pracy i to nie dlatego, że Google Instant negatywnie wpłynie na pozycje stron, ale dlatego, iż klienci aby pozyskać nowych użytkowników na swoich stronach internetowych, będą musieli pozycjonować się na jeszcze większą ilość fraz kluczowych.




